kotek

kotek
ryba

niedziela, 1 stycznia 2012

Różne zdjęcia do pobrania.

 
 
 
 
 
 
źródło:google grafika

Jak pies z kotem.


Panujące błędne przekonanie, iż w jednym mieszkaniu, bądź domu nie mogą w zgodzie i harmonii żyć kot i pies, może nie mieć żadnego znaczenia. Chcąc trzymać oba zwierzęta razem wystarczy trochę cierpliwości i systematyczności by zapewnić dobre warunki każdemu z nich.
Oswajania kota z psem należy rozpocząć jak najwcześniej, najlepiej jeszcze w okresie młodzieńczym. Nie posiadają one negatywnych doświadczeń związanych z przedstawicielami drugiej rasy, dlatego też adaptacja przebiega znacznie szybciej i lepiej. Wspólna zabawa, gonitwy oraz pielęgnacja buduje więź, która w przyszłości nie będzie wywoływała konfliktów.
W pierwszym okresie wspólnego życia bardzo ważna jest kontrola ze strony domowników by zwierzęta nie zrobiły sobie krzywdy. Pies znacznie szybciej rośnie i przybiera na wadzę oraz sile, dlatego też pilnowanie obu ulubieńców jest bardzo istotne.
Jeżeli do mieszkanie jako drugi dołączy kot, bardzo ważne jest przygotowanie jego posłania na uboczy, z daleka od drugiego zwierzęcia. Zapewni to nie tylko obu spokój, lecz także nie wywoła u psa swego rodzaju rywalizacji i nie przyczyni się do ewentualnych konfliktów. Ważne jest także by przeznaczać obu pupilom takiej samej uwagi i czasu podczas zabawy. Odstawienie jednego z nich na bok może mieć negatywne konsekwencje.
Istotną kwestią jest także rozdzielenie obu misek czworonogów. Psy z natury są zwierzętami, które bronią swoje terytorium i jedzenie, dlatego też ustawienie pokarmu w pewnej odległości od siebie spowoduje, iż oba pupile będą mogły zjeść w spokoju.

źródło:krainakotow.pl

kot
Twoje centrum informacji o kociakach

sobota, 31 grudnia 2011

Wiem.

Wiem ,że od czasu do czasu ktoś tutaj wchodzi czy mógłby dać mi on jakiś znak np.komentarz pod tym postem?
WAŻNE!!!!!!!!!Wiem ,że od czasu do czasu ktoś tutaj wchodzi czy mógłby dać mi on jakiś znak np.komentarz pod tym postem?



Dwa koty w domu to mniej problemów?

Posiadanie w domu już jednego kota może spowodować, iż właściciel będzie musiał być czujny na każdym kroku i poświęcać swojemu pupilowi większość z wolnych chwil. Jeden czworonóg to już ogromna odpowiedzialność i duża liczba problemów, jednakże rozwiązaniem tego może być….drugi kot.
Trzymanie w mieszkaniu dwóch osobników tego samego gatunku będzie niosło ze sobą bardzo wiele pozytywnych aspektów. Jednym z nich jest zachowanie obu zwierzaków. W chwili, gdy wywiąże się między nimi silna więź będą oba znacznie grzeczniej się zachowywały niż ma to w przypadku pojedynczego osobnika.
Dzięki obecności drugiego kota zyskają na tym przede wszystkim domownicy. Pupile nawzajem będą się uczyć różnych zachowań, takich jak chociażby załatwianie się do kuwety czy też nie obgryzanie mebli. Ponadto staną się one bardziej ufne w stosunku do ludzi, co bezpośrednio przełoży się na ich zachowanie.
Dwa koty w domu to także doskonały sposób na utrzymanie obu zwierzaków w dobrej kondycji i zdrowiu. Będą one sobie nie tylko zapewniać zabawę i ruch, lecz także będą nawzajem pielęgnować swoje futro. Jednocześnie będą uczyć się od siebie czystości i porządku. Zapewni to nie tylko komfort dla domowników, lecz także dla samych zwierząt.
Posiadanie dwójki kotów to także zdecydowanie mniej zniszczeń w domu. Kot z natury to bardzo ciekawskie zwierze, które wielokrotnie swoimi pomysłami oraz zabawą mogą doprowadzić do zdenerwowania właściciela. Drapanie mebli czy przegryzanie kabli zostanie zastąpione wspólną zabawę, przez którą będą one znacznie szybciej się męczyć. W efekcie będą miały mniej siły i chęci do niszczenia mieszkania czy domu.
źródło:krainakotów.pl

Kocia choroba lokomocyjna.

Kocia choroba lokomocyjna

Mogłoby się wydawać, iż zwierzęta z natury są odporne i przyzwyczajone do wszelkich form podróżowania. Niestety, podobnie jak w przypadku ludzi, u niektórych przedstawicieli może występować tak zwana choroba lokomocyjna. Brak tolerancji na przewożenie objawia się w różny sposób i jest niezwykle uciążliwe i trudne, przede wszystkim dla samego zwierzęcia.
Najłatwiejszy sposób na przyzwyczajenie kota do podróży to rozpoczęcie ich już w momencie, gdy czworonóg jest mały. Powolne przystosowywanie do przesiadywania w samochodzie, bądź autobusie spowoduje, iż w przyszłości nie będzie potencjalnych problemów.
Jeżeli z jakiś powodów nie udało się tego zrobić za młodu teraz może być niezwykle trudno. O ile niechęć do jazdy w przypadku kotów nie musi od razu objawiać się poprzez chorobę lokomocyjną, to jest wiele charakterystycznych cech, które na nią wskazują. Niektórymi objawami są między innymi:
  • nadmiernie ślinienie i możliwość wystąpienia wymiotów

  • niekontrolowane oddawanie kału i moczu

  • apatyczny i ospały wygląd kota

  • głośne i trudne do wytrzymania miauczenie

  • znacznie podwyższona, bądź obniżona temperatura ciała

  • szybsze niż normalnie bicie serca

  • W przypadku pojawienia się tych objawów najlepszym rozwiązaniem w celu zmniejszenia cierpienia zwierzęcia jest przykrycie całego transportera, tak by kot nie widział co się dookoła dzieje. Świetnie sprawdzi się także wypsikanie wnętrza kocimi feromonami, które działają uspokajająco. W skrajnych przypadkach, gdy żadna z metod nie jest skuteczna jedynym wyjściem z sytuacji jest podanie kotu leków, których dawka i rodzaj musi być ściśle kontrolowana przez weterynarza.

    Jak zaaplikować kotu tabletkę?

    1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.
    2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
    3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.
    4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.
    5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.
    6. Trzymaj kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia.
    7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.
    8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
    9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.
    10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki „recepturki” strzel tabletką miedzy rozwarte zęby.
    11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podartą koszule możesz już wyrzucić.
    12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.
    13. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.
    14. Ewentualnie, posłuchaj sąsiada, wygłaszającego teorię o skruszeniu tabletki, zmieszaniu jej z masłem i nałożenie go na łapę, którą kot powinien oczywiście zlizać chcąc być czysty.
    15. Jeśli się nie udało to nie rób tego jak nie umiesz!

    Super moce!

    • spadanie na cztery łapy – żeby temu zapobiec, nie można zostawiać blisko siebie czterech łap na podłodze, żeby kot nie mógł na nie upaść;
    • paraliżowanie samego siebie;
    • nieporadność;
    • ocieranie się o kolce;
    • gwałtowna emisja kłębu kłaczków w kierunku wroga;
    • hipnotyzowanie wroga (zwrócenie na siebie uwagi, patrzenie się wrogowi w oczy, odpowiednie ułożenie ciała i za chwilę wróg jest kompletnie obezwładniony) po którym następuje szybka ucieczka do drugiego pokoju bądź na szafę.
    • podpalanie ogona - kot wsadza swój ogon pod czajnik, w którym aktualnie jest podgrzewana woda. Nic go to nie boli - wręcz przeciwnie, sprawia mu przyjemność.